[vc_row][vc_column][vc_column_text css=””]

Zabezpieczenie okien

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=””]

Zabezpieczenie okien jest konieczne

Podczas rozmów z osobami, które chcą ode mnie adoptować kota, nieuchronnie przychodzi moment, kiedy pytam o bezpieczeństwo kota, o zabezpieczenia okien, balkonu. Jak się okazuje, niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, co może grozić kotu, jeżeli okna są na oścież otwarte albo choćby uchylone od góry. A kiedy zaczynam mówić jak zabezpieczyć okna czyli o siatkach, ogranicznikach, często słyszę „przecież nie będę sobie robił z mieszkania więzienia!!!”. Zastanawia mnie, dlaczego tak dużo osób nie chce nawet zastanowić się nad zapewnieniem bezpieczeństwa swojemu pupilowi…

 

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_single_image image=”8615″ img_size=”large” alignment=”center” css=””][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=””]

Połamane cztery łapy

Kot zawsze spada na cztery łapy. Podobno tak jest, ale ja bym dodała – najczęściej te łapy łamiąc. Upadek nawet z wydawałoby się niewielkiej wysokości, często kończy się tragicznie: złamania kończyn, obrażenia wewnętrzne, złamany kręgosłup, kalectwo lub śmierć…

Pamiętam wielkiego, rudego kocura, którego spotkałam kiedyś w lecznicy. Kocur majestatycznie i bardzo spokojnie leżał pod kroplówką. Był z nim młody chłopak – zapytałam, czy jego piękny kot zawsze tak cierpliwie znosi zabiegi. Otóż nie, kot był w lecznicy po upadku z okna, z drugiego piętra. Złamany kręgosłup, paraliż tylnej połowy ciała. To dlatego ten kot tak spokojnie i cierpliwie leżał, od czasu do czasu ufnie spoglądając na swojego opiekuna. Piękny rudy kocur wypadł z okna, ponieważ ktoś nie dopilnował, zostawił okno otwarte. A teraz kot leżał pod kroplówką, a jego opiekun czekał na wyniki prześwietlenia i na opinię weterynarza – co dalej…  Następnego dnia znowu byłam w lecznicy i znowu spotkałam tego młodego chłopaka. Wychodził z gabinetu nie kryjąc łez, z pustym transporterem. Jego wielki, rudy i kochający przyjaciel mógł żyć, gdyby okno zostało zabezpieczone.

To nieprawda, że kot zawsze spada na cztery łapy, to nieprawda, że jeśli raz wypadnie z okna czy balkonu, to się nauczy i więcej tego nie zrobi. Koty mają bardzo silny instynkt łowiecki,  kiedy za oknem przelatuje muszka czy motylek, kot nie myśli o niebezpieczeństwie, tylko poluje – skacze. To odruch. Koty są bardzo zgrabne i świetnie sobie radzą chodząc bo barierkach na balkonie – ale łapa może się omsknąć, jakiś hałas może kota przestraszyć i nieszczęście gotowe.

A przecież tak łatwo zabezpieczyć okno czy balkon, jest tyle sposobów! Można znaleźć instrukcje zabezpieczeń i zrobić je samemu, można złożyć zamówienie u osoby zajmującej się tym zawodowo. Materiały można kupić w każdym sklepie budowlanym lub zamówić przez internet. Siatki zabezpieczające okna montuje się nie uszkadzając tych okien i są łatwe do zdemontowania. Moskitiery nie stanowią zabezpieczenia dla kota, bo łatwo się drą (a owady na nich siadają, wtedy kot próbuje je złapać i niszczy moskitierę), podobnie kraty na balkonie (większość ma za duże odstępy i kot może się przez nie przedostać).  Balkony można zabezpieczyć również siatką rybacką. Osiatkowany balkon to też zabezpieczenie przed gośćmi z zewnątrz – gołębiami i ich odchodami.

 

 

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_single_image image=”8277″ img_size=”large” alignment=”center” css=””][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text css=””]

Uchylone okna zabijają

Chmurka nie żyje. Wczoraj rano zastałam ją zaklinowaną w oknie. Rentgen wykazał zmiażdżenie rdzenia kręgowego, teoretycznie była szansa na leczenie, bo kręgosłup był cały… ale kotka zaczęła odpływać na stole, nie dało się nic zrobić.

Nie będę się tłumaczyć i opisywać co czuję, bo to bez sensu. Pierwszy raz przeżyłam taki horror, nigdy sobie tego nie wybaczę.

Wiedziałam, że okna są niebezpieczne – w teorii. Nie przypuszczałam, że AŻ TAK. Wydawało mi się, że to grozi co najwyżej jakąś kontuzją, ucieczką. Zupełnie o tym nie myślałam bo nigdy nie było powodu. Nigdy nie miałam nawet zajawki że coś takiego może się stać, żaden z kotów nie interesuje się oknami, Chmurka też się nie interesowała….

Chmurka utknęła w uchylonym oknie, głowa i cały przód był już po drugiej stronie, a tylne łapki, biodra wewnątrz. Rzeczywiście to wygląda tak, że kot próbując się uwolnić szamocze się, wpada w panikę, a to powoduje zjeżdżanie jeszcze niżej w ten klin. Ona była na samym dole. Pokiereszowałam sobie rękę wciskając ją najniżej jak się dało, żeby kota wyciągnąć. Ledwo dosięgnęłam… szpara w tym miejscu miała może 5 cm.

Po powrocie z lecznicy zabrałam się za sprzątanie. Okno – obie szyby, parapet, firanka, podłoga pod oknem… umazane, zachlapane moczem, krwią, kałem, nie wiem czym tam jeszcze. W oknie plastikowym ślady po pazurach jak po gwoździach. Straszne, okropne męczarnie. Ciągle mam to przed oczami. Wiele bym dała, żeby cofnąć się o ten jeden dzień. Zamknąć to cholerne okno.

Uchylone okno, maleńka szpara. To przecież niemożliwe, żeby kot tam wlazł. A jednak… Mogłabym przytoczyć jeszcze kilkanaście bezpośrednich relacji, niektórzy znaleźli kota już martwego, inni żywego i poranionego, ale próby ratowania nie udały się. Kilka dni temu spotkałam w lecznicy panią, której kot powiesił się w uchylonym oknie na jej oczach. To był moment. http://www.youtube.com/watch?v=m8extTyg6ik

 

Jak zabezpieczyć okna uchylne przed kotem?

Wystarczy, że zamontujemy ograniczniki, dzięki którym można okno otworzyć na kilka centymetrów – nie otworzy się bardziej ani nie zamknie. Mamy efekt uchylonego okna i jednocześnie kot jest bezpieczny. Takie ograniczniki można kupić w sklepach budowlanych, w IKEA w dziale zabezpieczeń dla dzieci, można je też zamówić montując nowe okna. Co więcej, ograniczniki takie uznawane są również za dodatkowe zabezpieczenie antywłamaniowe.

 

  • Ogranicznik do okien uchylnych z IKEA

 

  • Zabezpieczenia antywyważeniowe. Przede wszystkim są to specjalne, bardzo trwałe elementy ryglujące: np. trzpienie bądź tzw. rolki grzybkowe – które mocno trzymają skrzydło w antywłamaniowych zaczepach ościeżnicy. Mają one cylindryczny kształt, co gwarantuje, że nie wysuną się z zaczepów podczas próby włamania, ani wtedy, gdy skrzydło jest zamknięte, ani gdy jest uchylone. W letnie noce można więc będzie bezpiecznie spać przy rozszczelnionym lub uchylonym oknie.

Jana Zamięcka

 

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]