Koteria
Warszawa ( mapka )
ul. Chrzanowskiego 13
poniedz.-piątek: godz. 9–19
sobota 9–13

tel.: 535 870 225

Dom Spokojnej Kotości

Meloś

Meloś trafił do nas na kastrację z działek. Ponieważ dziwnie chodził, to został przebadany, okazało się, że ma śrut nad samym kręgosłupem, czyli w bardzo kiepskim miejscu. Lekarze ocenili, że operacja może być niebezpieczna. Póki kot chodzi i nic mu nie przeszkadza w poruszaniu się, to lepiej śrutu nie ruszać. Dodatkowo testy wykazały białaczkę i Meloś trafił do DeSKi. Parę miesięcy wcześniej trafił do nas bardzo podobny czarny kot i teraz naprawdę trudno było je rozróżnić. Podobne z charakteru i bardzo podobne z wyglądu, właściwie różniły się tylko sposobem chodzenia. 

Meloś był zupełnie bezkonfliktowy (no może czasem lekko dołożył któremuś rudzielcowi). Nie, nie był nietolerancyjny, po prostu uważał, że każdy ma swoje miejsce, a miejsce rudych jest pod szafą. Nie był nachalny w kontaktach z ludźmi, co nie znaczy, że nie lubił głaskania. Spał zawsze w nogach łóżka. Takie 100% kota w kocie. 
Któregoś dnia zobaczyłam, że przestał chodzić, przeleżał cały dzień w swoim koszyku. Postawiony na łapy szedł do koszyka i się tam kładł. Drugiego dnia odmówił jedzenia. Zawiozłam go na badanie. Bałam się, że to może śrut się przemieścił i zaczął naciskać na kręgosłup powodując ból. Ale środki przeciwbólowe nie pomogły. Zrobiliśmy badanie krwi - już w Koterii lekarce bardzo się nie podobał jej wygląd. Tego samego dnia Meloś umarł. A wyniki przyszły zatrważające. Właściwie nie miał czerwonych krwinek. Wszystko trwało cztery dni od pierwszych objawów. Białaczka zaatakowała z zaskoczenia i bardzo ostro. Meloś nie miał szans. Umarł i chorował cichutko, tak jak żył. A zostawił po sobie krater smutku i lawę złości, że nic się nie da zrobić, że nie można pomóc, że cokolwiek by się robiło, ta choroba i tak zwycięży. Jak jest łaskawsza i leniwa to można odsunąć trochę jej wyrok, ale jak się zeźli i zaatakuje z całą mocą, to nic nie pomoże. I choć nie jest to przecież pierwsza śmierć w DeSCe i nie pierwszy raz białaczka nas pokonuje, to jednak za każdym razem żal i smutek są ogromne.
[aw]
szukaj: 
facebook
Fundacja dla Zwierząt ARGOS, 04-886 Warszawa, ul. Garncarska 37A, KRS: 0000286138
tel. 22 615 52 82 | e-mail: fundacja@argos.org.pl | http://www.argos.org.pl
Bank PEKAO SA 47 1240 6133 1111 0000 4808 5915
Ośrodek KOTERIA ul. Chrzanowskiego 13, Warszawa, tel. 535 870 225
Kierownik Ośrodka Anna Wypych: tel. 603 651 044 | Lekarz weterynarii Iwona Kłucińska-Petschl tel. 502 642 932