Koteria
Warszawa ( mapka )
ul. Chrzanowskiego 13
poniedz.-piątek: godz. 9–19
sobota 9–13

tel.: 535 870 225

Dom Spokojnej Kotości

Kufel

Hop, hop, hop szklankę piwa, a może kufel? Już widzę, jak piwosze uśmiechają się na myśl o kuflu dobrego piwa. Ja też się uśmiecham, choć mój kufel zamiast pełen piwa jest pełen kota. A dokładnie nie kufel tylko Kufel. Kufel ma historię dość dramatyczną, chociaż początek był zwyczajny. Zaczęła go dokarmiać pewna pani. Kufel wydawał się dość oswojony i łaskawy. Gdy zauważyła, że ma bardzo chore oczy, zadzwoniła do nas z prośbą o pomoc. Niestety był to najgorętszy okres kaliciwirozy i nie mogliśmy Kufla przyjąć. Opiekunka dzielnie sobie poradziła i tak kot znalazł się w lecznicy pod Warszawą.

Jego szczęście w nieszczęściu polegało na tym, że podczas łapania pogryzł opiekunkę i potem lekarza. Musiał zostać na obserwacji w kierunku wścieklizny. Lekarz określił go jako dzikiego, starego, ciężko chorego (oczy), nosiciela FIV, nadającego się do uśpienia. Pani nie chciała się na to zgodzić i ponownie poprosiła o pomoc. Postanowiłam pojechać do lecznicy i osobiście zweryfikować opinię lekarza i karmicielki. Tak spotkałam się z Kuflem siedzącym w pudełku. Pomimo ostrzeżeń wsadziłam rękę do pudełka (w rękawicy, bo jednak nie byłam pewna, co mnie czeka) i pogłaskałam dzikusa. I jak pewnie się domyślacie, zapakowałam kota do transportera i wzięłam do domu.

Kufel jest cudny – ma mordkę szerszą niż dłuższą, jest rozmruczany, bardzo czysty i bardzo lubiący jeść. I jest w nim bardzo dużo kota. Jedyne co mu dokucza, to oczy – były w masakrycznym stanie i musiały go bardzo, bardzo boleć. Leki przeciwbólowe i krople do oczu złagodziły trochę ten stan, a diagnoza okulisty potwierdziła bardzo długie zapalenie, aż do stanu, gdy organizm zaczął odrzucać chory organ. Dostał kolejne krople i po paru dniach jest trochę lepiej. Nie wiadomo jeszcze, czy go nie czeka operacja oczu, ale na razie walczymy. Zawarłam z Kuflem umowę, że ja mu zakraplam kilka razu dziennie oczy, on mnie nie gryzie ani nie wali łapą, a za to dostaje miseczkę czegoś dobrego. Jak na razie umowa działa. Dzisiaj nawet bawiliśmy się piłeczką, podskakujący i atakujący piłkę Kufel wyglądał prześmiesznie. Kufel pozdrawia wszystkich z DeSKi.

AW

szukaj: 
facebook
Fundacja dla Zwierząt ARGOS, 04-886 Warszawa, ul. Garncarska 37A, KRS: 0000286138
tel. 22 615 52 82 | e-mail: fundacja@argos.org.pl | http://www.argos.org.pl
Bank PEKAO SA 47 1240 6133 1111 0000 4808 5915
Ośrodek KOTERIA ul. Chrzanowskiego 13, Warszawa, tel. 535 870 225
Kierownik Ośrodka Anna Wypych: tel. 603 651 044 | Lekarz weterynarii Iwona Kłucińska-Petschl tel. 502 642 932